Wielokrotnie zgłaszają się do nas poszkodowani, którzy ulegli wypadkowi w pracy, jednak wypadek ten nie ma podstawowej dokumentacji, jaką jest protokół BHP. Dlaczego? Tu mamy kilka popularnych przykładów:
1. pracodawcą jest rodzina i poszkodowany nie chciał robić problemu,
2. poszkodowany nie posiadał umowy o pracę, dorabiał sobie w miejscu gdzie miał miejsce wypadek, 3. życie poszkodowanego uległo rozpadowi związku z wypadkiem.
W tym miejscu chcemy przedstawić jak często wygląda życiowe doświadczenie & znajomość prawa, bo to jej brak sprawia, że nasza praca bywa bardzo trudna i trwa wiele miesięcy. Mimo to, ostatecznie, w wielu sprawach, uzyskujemy należne świadczenia dla naszych klientów. Najtrudniejsze jest jednak to, że gdyby kontakt z nami nastąpił zaraz po wypadku, a nie wiele miesięcy po nim, to i zdrowie naszych klientów byłoby znacznie lepsze, a skutki wypadku nie byłyby tak dotkliwe.
Doświadczenie i znajomość prawa
01
PRACODAWCA JEST RODZINĄ POSZKODOWANEGO
Zdarza się tak, że przy małych działalnościach gospodarczych, zatrudniamy członków rodziny i występując jako pracodawca, obawiamy się kontroli z Państwowej Inspekcji Pracy, podwyższenia składek na ubezpieczenia czy innych kontroli. Oczywiście, istnieje ryzyko kontroli, jednak zawsze należy brać pod uwagę korzyści moralne dla pracodawcy i ekonomiczne dla poszkodowanego.
Przy wypadku incydentalnym, gdzie nie zostały naruszone warunki pracy w naganny sposób i nie doszło do wypadku śmiertelnego, powinniśmy być nastawieni pro pracowniczo. Zgłoszenie takiego wypadku w pracy nie jest wymagane w PIP. Pracownik, który po swoim wypadku w pracy ma sporządzony protokół BHP, w którym nie naruszył rażąco przepisów wynikających z Bezpieczeństwa i Higieny Pracy, może ubiegać się o wiele świadczeń. Dodatkowo, co bywa istotne przy długotrwałym leczeniu, jego zasiłek chorobowy wynosi 100%, a nie jak to jest w przypadku tradycyjnego chorobowego 80%, i nie podlega okresowi wyczekiwania, czyli świadczenie dostaje szybciej. Poszkodowany uzyskuje odszkodowanie ze wszystkich swoich polis ubezpieczeniowych, na które opłacał składki, odszkodowanie z ubezpieczenia wypadkowego od zakładu ubezpieczeń społecznych, odszkodowanie od ubezpieczyciela pracodawcy.
02
Poszkodowany nie posiadał umowy o pracę dorabiał sobie w miejscu gdzie miał miejsce
wypadek.
Bardzo często pracodawca po wypadku wywiera presję, wynikającą z niezachowania formalnego stosunku pracy, wielokrotnie z inicjatywy samego poszkodowanego, który chciał zachować prawo do świadczeń z kryteriami dochodowymi. Poszkodowany będący w trudnym położeniu związku, po wypadku często boi się podejmować kroki prawne w obawie o pogorszenie swojej sytuacji, a sam pracodawca zrywa kontakt z byłym nieformalnym pracownikiem, pozostawiając go bez pomocy.
Po zgłoszeniu się do zubezpieczycielem.pl, wnikliwie analizujemy sprawę w rozmowie z poszkodowanym, a następne podejmujemy kroki prawne, w których udowadniamy stosunek pracy łączący strony przed wypadkiem. Ustalamy okoliczności wypadku celem sporządzenia zaniechanej wcześniej dokumentacji, zgłaszamy roszczenia do odpowiedzialnych za wypłatę należnych świadczeń związku z wypadkiem. Cały proces naszej pracy często trwa wiele miesięcy, gdyż naprawa błędów
bywa trudniejsza niż praca przy pełnej dokumentacji, dostarczonej przez poszkodowanego w formie pisemnej.
03
Życie poszkodowanego uległo rozpadowi związku z wypadkiem.
Poszkodowani wielokrotnie w wypadkach w pracy zostają oszpeceni, znacznie częściej niż w wypadkach drogowych tracą kończyny, ich życie ulega drastycznej zmianie. Mały pracodawca wielokrotnie z obawy przed konsekwencjami, wycofuje się z kontaktu z poszkodowanym…
Poszkodowany często stara się zorganizować swoje życie z ograniczeniami, jakie powstały po wypadku, często z myślą o swojej winie w wypadu, nie dochodzi żadnych swoich praw, gdyż jest utwierdzony o ich braku, pozostając w przekonaniu o wyłącznie swojej winie. Nagle, rozmawia z naszym byłym klientem, przeczytanie naszego artykuł sprawia, że klient zgłasza się do zubezpieczycielem.pl o pomoc. Po jego kontakcie, nasi specjaliści często wywracają jego poprzednie stanowisko i życie nabiera nowego celu ze wsparciem ludzi po jego stronie, chcących dla niego lepszego jutra.
Wszystkie wyżej przetoczone sytuacje mówią jedno: wielu poszkodowanych kieruje się strachem i niesprawdzonymi informacjami. Dzięki naszemu zaangażowaniu, w każdej sprawie, dajemy szansę na powrót do godnych warunków życia. Każdemu, kto wcześniej nie znał swoich praw i czuł się niepewnie.
04
PRZYKŁAD SPRAWY
Pan Roman podczas dodatkowej pracy zarobkowej u znajomego, zajmującego się układaniem kostki brukowej uległ wypadkowi.
Podczas przenoszenia kostki brukowej przez kolegę za pomocą mini koparki, na której zamontowany był chwytak hydrauliczny, przenoszący całą płaszczyznę kostki brukowej z palety na miejsce osadzania kostki, upuścił przenoszony materiał brukarski na nogę poszkodowanego. Operator koparki natychmiast przerwał pracę i opuścił koparkę. Poszkodowany, po zorientowaniu się, że ma masywny krwotok z nogi, stracił przytomność, którą odzyskał dopiero w szpitalu.
Pan Roman w wyniku wypadku stracił lewą nogę, która musiała być amputowana. Znajomy zerwał z nim kontakt, leczenie w szpitalu wiązało się z wieloma komplikacjami, poszkodowany nie miał bliskiej rodziny, która mogłaby mu pomóc. Stracił dom po opuszczeniu szpitala i trafił do ośrodka dla osób bezdomnych.
Rok po wypadu, pan Roman poprosił o 5 zł na jedzenie jednego z naszych założycieli. Ten zaprosił go na obiad w trakcie, którego wywiązała się rozmowa i zrodziła się chęć pomocy, aby powrócił do lepszego życia. W wyniku prowadzonej sprawy, udowodniliśmy stosunek pracy łączący strony, przeprowadziliśmy procesy sądowe, w których reprezentowaliśmy klienta i uzyskaliśmy dużą ilość świadczeń dla naszego klienta z kilku podmiotów zobowiązanych. Pan Roman dziś ma swoje mieszkanie, dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych ,samochód, rentę na zwiększone potrzeby i pracę, dzięki czemu może żyć, bez potrzeby proszenia o 5 zł na ulicy.
Pamiętaj, że zawsze możesz skontaktować się zubezpieczycielem.pl w celu
porady: co robić, jak rozmawiać, jak się zachować lub skorzystać z naszej pomocy – lekarzy